Dodaj ogłoszenie o pracy


Co jest istotą działalności klastrów?

Brakuje spójnej polityki rozwoju klasotrów w Polsce
Trzy pytania do Marity Koszarek partnera w firmie BSR Expertise, ekspertki w zakresie rozwoju klastrów

Co jest istotą działalności klastrów?
- Podstawą koncepcji rozwoju klastrów jest powiązanie różnych podmiotów z tej samej lub powiązanych branż w zakresie współpracy biznesowej lub badawczo – rozwojowej przy współudziale samorządu. Celem działalności klastrów jest poprawa innowacyjności i podejmowanie nowych działań na rzecz rozwoju przedsiębiorstw i jednostek badawczych w danym regionie, co w efekcie pozwoli na konkurowanie w skali czy to krajowej, czy globalnej. Istotą tej współpracy powinna być interdyscyplinarność oraz otwartość na nowe pomysły. Stworzenie takiego środowiska, które będzie wspólnie dążyło do rozwoju poprzez innowacyjność. Unia Europejska promuje rozwój klastrów, ale też nie mówi w jaki sposób trzeba to robić, nie stwarza w tym zakresie praktycznie żadnych barier organizacyjnych. Również każdy kraj samodzielnie decyduje w jaki sposób wspierać klastry i robi to w różnym zakresie. Przykładowo we Francji jednym z zadań klastrów jest wstępna ocena wspólnych projektów badawczych i rozwojowych firm oraz instytucji a przez to wpływ na efektywność przepływu pieniędzy publicznych przeznaczonych na te cele. Dzięki temu Francja osiąga bardzo dobre rezultaty w zakresie wdrażania innowacji w przedsiębiorstwach. Podobnie Niemcy, gdzie postawiono na politykę silnych pod względem naukowym klastrów, które mają być wysoce konkurencyjne i zaawansowane technologicznie. Dla najlepiej działających klastrów rząd niemiecki przeznacza ogromne fundusze publiczne, które muszą być zrównoważone z wkładem z funduszy prywatnych. Z kolei w krajach skandynawskich klastry to raczej niewielkie grupy przedsiębiorstw, działające w płaskiej strukturze, często w skali regionalnej. Każde państwo decyduje odrębnie w jakim zakresie wspierać rozwój klastrów. Oczywiście podstawą polityki klastrowej każdego państwa jest innowacyjność, która ma być stymulacją gospodarki do szybszego rozwoju.

Jak Pani ocenia perspektywy rozwoju klastrów w Polsce?
- W Polsce niestety nie mamy polityki klastrowej, jak dotychczas nie przyjęto oficjalnie żadnej spójnej strategii wspierania rozwoju klastrów w Polsce. Chociażby w postaci dokumentów strategicznych określających ogólne zasady finansowania klastrów. W efekcie brakuje wsparcia z funduszy publicznych, albo są wydatkowane przypadkowo. Przyznam, że jestem trochę tym zawiedziona, bo w chwili obecnej w Polsce działa prawie 200 klastrów, w tym kilkadziesiąt o znaczeniu ponadregionalnym a brakuje rozwiązań w zakresie wsparcia ich projektów strategicznych. A te mają największy wpływ na przyspieszenie rozwoju naszej gospodarki i jej innowacyjność. Co prawda były środki na działania klastrów w zakresie inwestycji produkcyjnych, np. na uruchomienie linii produkcyjnej, i to spore kwoty bo nawet do 20 mln zł, ale fundusze te były mocno ograniczone. Procedury biurokratyczne były trudne do przejścia, przez długi czas nie było jasności w kwestii interpretacji przepisów finansowych i podatkowych. W efekcie niewiele klastrów skorzystało z tych środków. Instytucje krajowe pracują już nad nowymi zasadami wsparcia klastrów w Polsce więc przyszły horyzont finansowania rysuje się już bardziej optymistycznie. Duże znaczenie dla wsparcia klastrów ma region, z którego się wywodzą i podejście samorządów. W niektórych regionach przyjęto strategie i przeznaczono fundusze na działalność klastrów, ich promocję i trzeba przyznać, że dosyć dobrze to zadziałało. Natomiast w niektórych wsparcie klastrów było niewielkie i klastry starały się utrzymać dzięki działalności np. w zakresie szkoleń.  Prekursorem spójnej i efektywnej strategii wsparcia klastrów jest województwo pomorskie, gdzie kilka lat temu przyjęto program rozwoju klastrów na lata 2009-2015. Program zakładał m.in. identyfikację klastrów kluczowych dla rozwoju regionu i wsparcie ich działalności. W sumie wybrano kilka klastrów kluczowych - Interizon (dawniej pod nazwą Pomorski Klaster ICT), Bałtycki Klaster Ekoenergetyczny i Gdański Klaster Budowlany. Opiekę nad klastrami sprawuje urząd marszałkowski, który stworzył tzw. punkt kontaktowy do wsparcia klastrów.

Czy będziemy w stanie stworzyć klastry na miarę konkurencji globalnej?
- Jestem pozytywnie nastawiona, na pewno silne klastry zaawansowane technologicznie mogą konkurować na skalę międzynarodową. Oczywiście dużym wsparciem byłaby ogólnokrajowa polityka klastrowa i dofinansowanie działań klastrów o strategicznym znaczeniu. Nasze klastry z sukcesem wygrywają konkursy unijne na realizację projektów. W niektórych branżach lepiej się to udaje, a w niektórych gorzej. Z pewnością łatwiej jest w branży informatycznej, niż np. w transporcie czy logistyce, które są dosyć mocno skomplikowanymi branżami w zakresie współpracy i konkurencji. Trzeba przyznać, że niewiele jest skutecznych klastrów na świecie w tej branży, dużo zależy od wsparcia na poziomie samorządu i kraju. To jest bardzo trudny temat w każdym państwie. Każdy klaster inaczej wygląda, ma inną formę organizacyjną. W Polsce jest pełna dowolność organizacyjna. Klaster może być stowarzyszeniem, fundacją, albo po prostu organizacją powołaną na bazie deklaracji współpracy określonej grupy podmiotów. Niektórzy twierdzą, że jest to słabość, bo nie ma uregulowań i ram prawnych, ale w tej całej różnorodności jest właśnie największa siła. Oczywiście duże znaczenie ma przepływ informacji, im większy klaster tym trudniej koordynować działania, ale też więcej firm to większy potencjał innowacyjny. Wszystko jest kwestią strategii i wyważenia proporcji. Wiele więc zależy od samych członków i uczestników klastra.

Dziękuję za rozmowę,
Beata Trochymiak
Pracujwlogistyce.pl

 

 


Zobacz także:
czy wiedziałeś, że...
Port lotniczy, nowe linie kolejowe i drogi oraz inwestycje towarzyszące pozwolą stworzyć do 2040 r. 290 tys. nowych miejsc pracy i zapewnią wzrost łącznej produkcji w Polsce nawet o 90 mld zł rocznie- to wnioski z drugiej części raportu o CPK analitycznej firmy Kearney.
W roku 2021 całkowita wartość transakcji w sektorze nieruchomości magazynowych w Europie wyniosła ok. 62 mld euro, co oznacza wzrost aż o 79% w porównaniu do średniej za poprzednie pięć lat. W Polsce odnotowano popyt na poziomie 7,35 mln m kw. oraz wzrost absorpcji o 84% rok do roku. W skali całego kontynentu najwięcej, bo aż 19,5 mld euro, zainwestowano w Wielkiej Brytanii, co stanowi 31% łącznego wolumenu. Wysokie poziomy aktywności inwestycyjnej odnotowano także w Niemczech (8,6 mld euro), Francji (6,5 mld euro), Szwecji (5,8 mld euro) oraz Holandii (5,7 mld euro).
Ponad 60 proc. pracowników w Polsce podczas pracy załatwia swoje prywatne spawy. Z drugiej strony, ponad połowa zatrudnionych odpowiada na służbowe maile i odbiera telefony po godzinach pracy. Jednak zdecydowana większość podczas urlopu z łatwością odrywa się od obowiązków zawodowych i nie odczuwa presji od pracodawcy z tego powodu – tak wynika z globalnego badania Randstad Workmonitor.
Korona-kryzys dotknął niemałą grupę Polaków, ale jak wynika z danych Intrum, kobiety odczuły to bardziej. Pandemia zmniejszyła dochody i dobrobyt finansowy ponad połowy kobiet w naszym kraju (51 proc.) i 41 proc. mężczyzn.