Dyskryminacja w miejscu pracy wciąż pozostaje zjawiskiem powszechnym, choć często trudnym do zauważenia i jeszcze trudniejszym do zgłoszenia. Niemal co druga osoba doświadczyła nierównego traktowania, a ponad 60% było jego świadkami. Jednocześnie aż 72,5% przypadków nie jest zgłaszanych – tak wynika z najnowszego raportu Grupa T2S pt. „Różnorodność bez barier – mit czy standard?”, przygotowanego w ramach kampanii #STOPRASIZMOWIWPRACY.

Choć 86,3% badanych uważa, że takie sytuacje powinny być zgłaszane, w praktyce dominuje tzw. kultura milczenia. Powody to m.in. brak zaufania do pracodawców, obawa przed konsekwencjami oraz przekonanie, że zgłoszenie nic nie zmieni.
Współczesna dyskryminacja rzadko ma formę otwartego konfliktu. Coraz częściej przybiera subtelne formy – wykluczenia z zespołu, ignorowania, ograniczania możliwości rozwoju czy językowych uprzedzeń. To sprawia, że trudniej ją zauważyć i jeszcze trudniej skutecznie eliminować.
Z badania wynika, że:
• 50,9% wskazuje na wykluczenie z zespołu
• 48,6% na ignorowanie
• 47,6% na mobbing
• 41% na nękanie
• niemal co piąta osoba doświadczyła przemocy słownej.
Dodatkowo aż 56,9% respondentów zetknęło się z obraźliwymi określeniami wobec osób o innym kolorze skóry.
Najczęściej wskazywanym powodem dyskryminacji jest narodowość (56,6%). Kolejne miejsca zajmują płeć, orientacja seksualna i status społeczny. Wyniki te odzwierciedlają zmieniający się rynek pracy, który staje się coraz bardziej różnorodny – ale nie zawsze idzie za tym realna równość. Dyskryminacja najczęściej pojawia się w codziennych relacjach między pracownikami – wskazało na to 41,7% badanych, a ponad połowa zauważa ją zarówno w relacjach pracownik–pracownik, jak i pracownik–pracodawca.
Aż 82,9% respondentów uważa, że w Polsce nadal oceniamy ludzi przez pryzmat stereotypów. Jednocześnie deklaratywna otwartość na różnorodność jest wysoka:
• 91% nie ma problemu ze współpracą z osobami innych narodowości
• 80,1% uważa pracodawców za otwartych na zatrudnianie cudzoziemców.
To pokazuje wyraźną lukę między deklaracjami a codzienną praktyką.
Mobbing i nadużycia władzy nadal powszechne
Raport wskazuje, że najczęstsze przejawy mobbingu to:
• nadużywanie władzy przez przełożonych (74,5%)
• agresja słowna (69,3%)
• groźby wobec pracowników (61,8%)
• podważanie kompetencji i pozycji (58%).
Problemy te wpływają bezpośrednio na atmosferę pracy, poziom zaufania i efektywność organizacji.
Nierówności ze względu na płeć, wiek i niepełnosprawność
Dyskryminacja dotyczy także innych obszarów:
• 42,2% zetknęło się z dyskryminacją ze względu na płeć
• 76,3% uważa, że powszechna jest dyskryminacja wiekowa
• aż 97,7% wskazuje brak ofert pracy dla osób 50+ jako jej główną formę.
W przypadku osób z niepełnosprawnościami:
• 69,7% uważa, że nie mają równych szans na rynku pracy
• tylko 37% badanych pracuje w organizacjach zatrudniających takie osoby
• główne bariery to brak ofert pracy, niedostosowane miejsca pracy i brak programów wsparcia.
Różnorodność bez wsparcia rodzi napięcia
W kontekście rosnącej różnorodności pracowników największe obawy budzą:
• bariery językowe (80,2%)
• różnice kulturowe (45,8%)
• brak wiedzy i zrozumienia (43,9%).
Co działa? Integracja i konkretne działania systemowe
Badani wskazują, że najskuteczniejsze sposoby ograniczania dyskryminacji to:
• integracja zespołów (64,1%)
• działania edukacyjne (61,8%)
• jasne zasady i kultura organizacyjna (56,1%)
• polityki antydyskryminacyjne (49,5%).
Kluczowe są także skuteczne mechanizmy zgłaszania naruszeń i realne konsekwencje dla sprawców.
Potrzebne zmiany systemowe
Wnioski z raportu są jednoznaczne: różnorodność stała się standardem na rynku pracy, ale bez realnego równouprawnienia jej potencjał nie zostanie wykorzystany. Eksperci podkreślają konieczność działań systemowych – zarówno po stronie firm, jak i ustawodawców. Trwające prace nad zmianami w Kodeksie pracy mogą wzmocnić ochronę pracowników, rozszerzyć definicję dyskryminacji i zwiększyć odpowiedzialność pracodawców.
– Zmiany w zakresie przeciwdziałania dyskryminacji powinny następować systemowo, a w ich wdrażanie powinni być bardziej zaangażowani rządzący, nie tylko społeczeństwo. Tak się składa, że publikacja wyników naszego raportu zbiegła się w czasie z pracami Sejmu nad zmianą przepisów kodeksu pracy dotyczących dyskryminacji. Nowe regulacje przewidują m.in. szersze definicje dyskryminacji, większą odpowiedzialność pracodawców oraz ułatwienia dla pracowników w dochodzeniu swoich praw – uważa Renata Wozba, prezes Zarządu Grupy T2S i członek Komisji Pracy i Polityki Migracyjnej Business Centre Club.
Dyskryminacja w pracy przestaje być wyłącznie problemem etycznym – staje się wyzwaniem biznesowym. Organizacje, które nie potrafią jej skutecznie przeciwdziałać, ryzykują nie tylko utratę zaufania pracowników, ale także swojej konkurencyjności.
O badaniu:
Raport „Różnorodność bez barier – mit czy standard?” został opracowany przez Grupę T2S na podstawie badania przeprowadzonego w okresie od października 2025 do stycznia 2026 roku wśród 340 respondentów, w tym 165 cudzoziemców pracujących w Polsce.
(źr. Grupa T2S)