Konto pracodawcy


Dartom Sp. z o.o

Stawiamy na zaawansowane systemy informatyczne i transport krajowy 

Rozmowa z Andrzejem Szymańskim, dyrektorem zarządzającym Dartom sp. z o.o

Dartom niedawno obchodził 20-lecie istnienia, z jakiego pułapu wyszedł i jaki potencjał osiągnął?

- Początki firmy, były typowe, jak sądzę dla większości firm w Polsce. Dwóch wspólników kupiło jedną ciężarówkę i założyli spółkę w 1990 r. Po kilku latach zakupili kolejne pojazdy i tak krok po kroku, doszło aż do ponad 170 własnych pojazdów i 160 kontraktowych na chwilę obecną. Na początku był to wyłącznie transport chłodniczy oraz transport międzynarodowy, a z czasem serwis rozwinął się do przewozu różnych grup towarowych, w tym na plandekach i kontenerach. Specjalizujemy się w transporcie całopojazdowym i realizujemy dedykowane połączenia drobnicowe. Od 6 lat firma rozwija usługi krajowe. Obecnie krajówka, zarówno transport jak i spedycja, jest głównym obszarem rozwoju działalności Dartom.

Wszyscy stawiają na trasy zagraniczne, a Dartom na krajówkę, czemu?

- W kraju jest zapotrzebowanie na wysokiej jakości usługi transportowe, co oznacza zagwarantowanie pewnych ilości mocy przerobowych, elastyczność, punktualność i profesjonalną obsługę. W transporcie międzynarodowym poziom obsługi był zawsze wyższy. W związku z tym, że Dartom, przez kilkanaście lat rozwijał głównie transport międzynarodowy, to zarząd firmy postanowił wypracowany standard przenieść na poziom krajowy, co spotkało się z bardzo dobrym odbiorem ze strony klienta.

Na jakie grupy klientów stawiacie?

- Nie mamy specjalizacji. Współpracujemy z tymi klientami, którzy poszukują dobrej jakości usług, niekoniecznie najtańszych.

A jak z płynnością finansową i płatnościami?

- Gdzie jest lepiej, na krajówce czy międzynarodówce? - Średni termin płatności w przewozach krajowych jest krótszy niż w transporcie międzynarodowym, ale ściągalność należności jest gorsza. W transporcie międzynarodowym terminy płatności są nieco wydłużone, ale za to terminowe. Tutaj trzeba dobrze dobierać partnerów, zwłaszcza firmy spedycyjne, wśród których w Polsce działa wiele tzw. spedycji kanapowych, ale z tymi staramy się nie współpracować. Stawiamy na bezpośrednią współpracę z klientem i to najlepszy sposób na zarządzanie płynnością finansową.

Czy zdaniem Pana rynek usług spedycyjnych powinien być lepiej uregulowany, np. ustawowo?

- Działamy na wolnym rynku, jedne firmy znikają, a drugie się pojawiają na ich miejsce i to jest niebezpieczne, ale czy to się da uregulować, wątpię. Być może przydałaby się jakaś regulacja prawna, ale chyba trudno wymyślić dobrą ustawę. Na pewno dobrze się stało, że dostosowano polskie przepisy do wymogów UE, ograniczono dostęp do zawodu przewoźnika, zaostrzono prawo, co w żaden sposób nie wpływa na działalność rzetelnych firm, a jedynie utrudnia dostęp do rynku tym nieuczciwym. Myślę, że to w zupełności wystarczy.

Jakie jest zaufanie klientów do polskich firm transportowych?

- Jak dotąd nie spotkałem się z ograniczonym zaufaniem, zwłaszcza że, tak jak już wspominałem świadczymy usługi na bardzo wysokim poziomie. Postawiliśmy na rozwój taboru i systemów informatycznych. Właśnie wdrożyliśmy rozwiązanie, dzięki któremu możemy zaliczać się do czołówki europejskiej. Jest to zintegrowany system TMS + telemetria do planowania i kontroli pojazdów. Wszystkie operacje dotyczące obsługi zlecenia transportowego dokonujemy automatycznie. Zlecenie jest obsłużone przez system praktycznie bez udziału spedytora. Po wprowadzeniu go do systemu jest wysyłane do kierowcy łącznie z wyznaczeniem trasy i godzin załadunku oraz krytycznymi punktami kontroli, gdzie pojazd musi się znaleźć o danej porze, aby dostawa była zrealizowana na czas. Jeśli pojawia się jakiś problem, dyspozytor oraz klient otrzymują informację, dzięki czemu można szybko reagować i np. zmienić trasę, albo czas rozładunku. 

Na ile, taki system obniża koszty transportu?

- Sądzimy, że nawet o kilka procent, gdyż system pozwala na analizę czasu i kosztów pracy, dzięki czemu możemy sprawdzić, w jakich obszarach jest źle wykorzystany ten czas. Badamy też ekonomiczność jazdy kierowców. Analizujemy te dane i jeśli jest potrzeba, wdrażamy szkolenia, aby kierowcy osiągali jak najlepsze rezultaty. To jest chyba, obecnie najnowocześniejszy system do zarządzania transportem. Oprócz tego inwestujemy w tabor, regularnie wymieniamy ciągniki, ale nie zwiększamy już ich liczby. W naszej flocie najstarsze pojazdy mają 3 lata i spełniają normę Euro5.

A co z pozostałymi kadrami, na ile ważny jest ich rozwój?

- Kadry w usługach są najważniejsze, bo klient wyrabia sobie opinię na temat firmy przez kontakt z jej pracownikami. Obecnie zatrudniamy ok. 230 osób. Tutaj mogę się pochwalić, że pracownicy są bardzo związani z firmą, o czym świadczy chociażby minimalna rotacja. Wielu pracowników wykształciliśmy własnymi siłami. Poza kompetencjami zawsze szukamy odpowiednich osobowości. Stale też zwiększamy zatrudnienie. W tym roku zaplanowaliśmy otwarcie trzech biur, w zachodniopomorskim, podlaskim i podkarpackim, w których zatrudnimy nowych ludzi.

A jak Pan ocenia rynek, jeśli chodzi o konkurowanie o klienta?

- Raczej walka o klienta jest zaostrzona i kto tańszy ten wygrywa. Polak wyniszcza Polaka. Patrząc chociażby na naszych sąsiadów np. na rynku węgierskim, czy czeskim, takiej sytuacji już nie ma. Jeśli cena w ofercie jest zaniżona, to Czech, czy Węgier odrzuci taką ofertę. W Polsce musielibyśmy zmienić mentalność ludzi. Szkoda też, że opinia o polskim transporcie jest lepsza w krajach zachodnich, niż nasza własna o nas samych. Dopóki nie dotrze do ludzi, że warto zapłacić parę groszy więcej i mieć pewność jakości usługi, to nic się nie zmieni. Duża rolę w psuciu rynku odgrywają właśnie te kanapowe spedycje, które za wszelką cenę pozyskują klienta, a potem przewoźnika. Ale tutaj wina leży tylko po stronie przewoźników, bo godzą się na takie warunki.

Dziękuję za rozmowę Beata Trochymiak

DARTOM w liczbach

Założycielami spółki Dartom byli Dariusz Szumacher i Tomasz Bielecki,  firma powstałą w roku 1990. Siedziba firmy znajduje się w Grodzisku Mazowieckim. Dartom posiada 5 oddziałów w: Grodzisk Maz. (siedziba główna), Gdańsk, Poznań, Wrocław i Chorzów.  Flota pojazdów własnych liczy 170, w 95 proc. są to ciągniki Renault. Firma korzysta z rozwiązań i systemów Transics, Marcos, a także z kart paliwowych. Jest obecna na giełdach ładunków: Trans, Timocom i Teleroute.

DARTOM jako pracodawca

Pracuję w firmie Dartom od 6-ciu lat, dlatego mogę już wydać obiektywną opinię na temat pracy w tej firmie. Dartom jest firmą rodzinną. Atmosfera panująca w każdym dziale jest bardzo dobra, nieważne czy jest to dział spedycji, faktur, czy dział techniczny. Kadra kierownicza utrzymuje bardzo dobre relacje z pracownikami, jednocześnie wyznacza sztywne zasady pracy, które stosujemy, aby utrzymać wysoką jakość świadczonych usług oraz szybki rozwój firmy. Mam wrażenie, że Zarząd firmy Dartom działa zgodnie z mottem Richard’a Branson’a: „The way you treat your employees is the way they will treat your customers“. Od początku mojej kariery w firmie zauważyłem, że Dartom stawia na inwestycje w rozwój pracowników,  na nowe rozwiązania oraz wysoką jakość świadczonych usług. Wszelkiego rodzaju szkolenia, złożony system motywacyjny oraz możliwość rozwoju sprawiają, że pracownicy są bardzo związani z firmą. Takie inwestycje szybko się zwracają i przynoszą obopólne korzyści. Pracownik będący na stanowisku Spedytora ma dużą swobodę podczas wykonywania swoich obowiązków. Doświadczeni Spedytorzy na podstawie opracowanych procedur są odpowiedzialni za kontakt z Klientem, podejmują decyzję dotyczące planowania, doboru firm zewnętrznych, rozwiązywania trudnych problemów oraz wiele innych. Oczywiście każdy pracownik ma wsparcie w swoim przełożonym, który zawsze służy pomocą i ogromnym doświadczeniem – mówi jeden z pracowników Dartom, pragnący zachować anonimość.

 

kobiety w logistyce
50 proc. kobiet w składzie nowego zarząd DB Cargo
Kobieca załoga w Emirates SkyCargo
JoomlaXTC News - Copyright Monev Software LLC
poradnik
Projekt rozporządzenia KE dla transportu drogowego w czasach pandemii
Zwolnienia grupowe w dobie pandemii - kiedy pracownikom należą się odprawy?
Wyroby medyczne czyli zamieszanie z procentami
Tarcza antykryzsowa - pułapki kryterium przychodowego. Będzie strata, ale ZUS płac ...
Jak korzystać z tarczy antykryzysowej - koronawirus a transport
Osoby fizyczne mają złożyć PIT do 30 kwietnia, odroczenia płatności dla pracoda ...
JoomlaXTC News - Copyright Monev Software LLC
opinie, komentarze
Rozwój transportu drogowego po koronawirusie
Jak wygląda handel po wybuchu pandemii?
Nadal nie zlikwidowano barier w rozwoju transportu intermodalnego – alarmuje NIK
Cena ropy naftowej… poniżej zera – co dalej?
JoomlaXTC News - Copyright Monev Software LLC
warto przeczytać
ID Logistics - dynamiczny I kwartał, wzrost sprzedaży o 9,6 proc.
Ponad 100 proc. więcej wydali kupujący na kwietniowych e-zakupach
11,3 mln ton przeładowanych w I kwartale 2020 w Porcie Gdańsk
CEVA Logistics dzięki robotyzacji zwiększa wydajność magazynów o 400%
Grupa Raben ponownie Marką Godną Zaufania
Agility realizuje kontrakty dla brytyjskiego Ministerstwa Obrony
GLS Poland rozpoczyna współpracę z BLIKIEM
Darmowa platforma Clicktrans dla transportu przesyłek pomocowych dla szpitali
Fracht FWO realizuje kolejne dostawy z Polski do USA dla elektrowni wiatrowych
JoomlaXTC News - Copyright Monev Software LLC