Eksperci firmy Alsendo wskazują pięć kluczowych trendów, które w 2026 roku będą kształtowały sprzedaż online, funkcjonując nie jako odrębne zjawiska, lecz system naczyń połączonych, redefiniujący sposób funkcjonowania e-commerce.

Handel online wchodzi w fazę, w której przewaga konkurencyjna przesuwa się z marketingu i budowania zasięgów w stronę jakości procesów, danych oraz przewidywalności operacyjnej. Klienci kupują inaczej: częściej impulsywnie, pod wpływem rekomendacji algorytmicznych i treści wideo, do czego skutecznie przyzwyczają ich azjatyckie platformy handlowe, a rzadziej w wyniku klasycznego wyszukiwania, spopularyzowanego dawno temu przez Amazon. Jednocześnie systematycznie maleje ich tolerancja na opóźnienia, niejasne koszty dostawy czy skomplikowane zwroty. Oczekiwania wyznaczane przez globalne platformy szybko stają się rynkowym standardem także dla lokalnych sklepów.
Rok 2026 nie przyniesie branży e-commerce ani gwałtownego załamania, ani spektakularnego przyspieszenia. Zamiast dynamicznych skoków obserwowany będzie etap stabilizacji wolumenu sprzedaży, który dla wielu firm może okazać się znacznie trudniejszy operacyjnie niż okres wzrostu. To właśnie w takich warunkach najszybciej ujawniają się napięcia w modelach biznesowych bazujących głównie na skali, agresywnej akwizycji ruchu oraz optymalizacji kosztów jednostkowych. Mechanizmy, które jeszcze kilka lat temu pozwalały rosnąć „siłą rozpędu”, coraz częściej przestają wystarczać. W efekcie decyzje dotyczące logistyki, struktury danych produktowych, sposobu prezentacji oferty czy integracji kanałów sprzedaży zaczynają mieć bezpośredni wpływ nie tylko na konwersję, ale również na marżę i odporność całego modelu biznesowego.
Trend 1: Azjatyckie platformy kreują nowe standardy zakupowe
Azjatyckie platformy e-commerce (jak Aliexpress, Temu, TikTok Shop czy Shein) w coraz większym stopniu kształtują globalne wzorce zachowań konsumenckich. Ich model bazuje na generowaniu popytu algorytmicznie – poprzez treści, rekomendacje i zakupy impulsywne – a nie na klasycznym wyszukiwaniu produktów. Generowane przez nie wzrosty oraz sukcesy osiągane w mediach społecznościowych pokazują, że proces sprzedażowy może albo wręcz powinien być zaczynany od bodźca wizualnego, a nie od świadomej potrzeby zakupowej.
W tym modelu kluczowe znaczenie zyskują kompletne dane produktowe, atrakcyjne treści wideo oraz wiarygodne komentarze użytkowników, uzupełnione zdjęciami i filmami. Konieczne staje się również zapewnienie szybkiej i przewidywalnej dostawy oraz uproszczonych procesów zwrotów. Doświadczenia te, ukształtowane przez globalne platformy, przenoszą się na oczekiwania klientów wobec lokalnych sklepów internetowych.
Trend 2: Social commerce jako pełnoprawny kanał sprzedaży
Sprzedaż poprzez media społecznościowe staje się jednym z najszybciej rosnących segmentów e-commerce, oferując relatywnie niski koszt pozyskania ruchu i wysoką skuteczność sprzedażową. Mechanizm ten bazuje na krótkiej ścieżce zakupowej: konsumpcji treści wideo, impulsowej decyzji i natychmiastowej finalizacji transakcji.
(źr. Alsendo)